Blog > Komentarze do wpisu

Róże i lawenda

Niepomna naglących zamówień (spokojnie, wszystkie będą na czas), pół wczorajszego dnia spędziłam w ogrodzie sadząc róże. Dwie nowe - o wdzięcznej nazwie Astrid Lindgren - powinne wg. opisu rosnąć nawet na kamieniach i to na Biegunie Północnym; czyli w sam raz nadają się na hardkorowe przeżycia ze mną w roli ogrodniczki.
Pozostałe, błękitnookie arystokratki przesadziłam obok Astrid. Niech się od niej uczą surwiwalu. Poprzednio rosły wśród poziomek gdzie teraz posieję szpinak i inne zieleninki. Moje dzieci uwielbiają szpinak - taki tuszony z czosnkiem i masełkiem - pewnie dla tego, że nigdy nie były faszerowane nim na siłę.
Zastanawiam się, czy obok zieleninek nie zmieściła by się dynia?? Bo sąsiednią grządkę- jak w ubiegłym roku- zagospodaruję ziołowo, między innymi bazylią która rośnie mi tam jak kuzynka baobabów. Obym tylko zdążyła na czas przygotować kolejną rozsadę, bo w zasianą i już kiełkującą nasikała kotka...i musiałam wszystko zaczynać od nowa.
Poczekamy, zobaczymy.
Na razie przedstawiam kolejne pisaneczki (dla znajomej dziatwy) i decoulavendę z mojej pracowni. Ornamenty na chusteczniku miały być odbite stemplem, jednak tusz mi *&*^%^*&%$#* i musiałam namalować je ręcznie.
środa, 08 kwietnia 2009, net.zuzaczek

Polecane wpisy

  • Przenosiny zakończone

    Zapraszam na nową stronę bloga: http://agnieszkababulewicz.blogspot.com/ Romantycznie, kwieciście... dla każdego znajdzie się filiżanka kawy lub herbaty i miejs

  • Na przymrozki

    Zadzwoniła dziś do mnie Matula z radosną wieścią, że w nocy z niedzieli na poniedziałek zapowiadali przymrozki. I to takie mało "przy" a bardziej &quo

  • Nowa grafika na nowym blogu

    Jedno wiem na pewno- Nessa ma Koronę Niebieską zapewnioną. Amen! Jej zawdzięczam (Nessie, nie koronie) obecny wygląd nowego blogu . Cały wczorajszy wieczór zmag

Komentarze
Gość: Milena, *.wil.pk.edu.pl
2009/04/08 14:48:52
Agnieszko, Twoje prace będą mi się niedługo śnić po nocach. Życzę sobie tak kolorowych i pięknych snów. A Tobie życzę nieustającej weny twórczej. JestemTwoją wierną 'oglądaczką'. Pozdrawiam serdecznie.

Milena
-
net.zuzaczek
2009/04/08 15:04:53
Milena. Mam nadzieje, że nie w formie horrorów;)
Zapraszam na mój drugi blog - przenoszę się na inny adres:
agnieszkababulewicz.blogspot.com/
-
Gość: kakachna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/08 20:57:38
Hi, Aguś :) Pracowicie..ale, niezbędną kompanką róży jest lawenda bo chroni przed choróbskami rozmaitymi a jeśli chodzi o dynię to jeśli wygospodarujesz dołek 30x30x30cm i podsypiesz w nim trochę naturalnych, nawozowych smakołyków to urośnie każda pod warunkiem dostępu do dużej ilości wody i słońca. Ściskam
Kasia
-
net.zuzaczek
2009/04/09 08:00:40
Kasiu, lawendy ci u mnie dostatek - to było pierwsze co posadziłam po przeprowadzce.
A z dynia spróbuję, bo miejsce mam dla niej zacne wielce.