Kategorie: Wszystkie | kursy krok po kroku
RSS
poniedziałek, 29 września 2008

Jesień to dobra pora na rozpoczynanie czegoś, co pozwoli nam zaszyć się w cieple domowym i mieć pretekst, żeby nie wychylać nosa za drzwi. Myśle, że właśnie dlatego, parę lat temu, jesienią rozpoczęłam mój wielki, płomienny romans ze sztuką decoupage. Słota, szaruga..potem zimowa plucha przebiegły cicho na paluszkach za szybą, podczas gdy ja ujarzmiałam nową dla siebie technikę.

I tak coś czuję, że o wiele łatwiej było mi dogadać się z farbami ( w końcu podstawowy dialog opanowałam na studiach) niż z tym drapieżnym zwierzęciem jakim jest BLOOOOOG....

Trzymajcie zatem za mnie kciuki, moi mili, abym rozłożyła bestię na łopatki i nie dała się pożreć.

na dobry poczatek...romantyczny komplet: herbaciarka i taca w szaro-lawendowej tonacji

taca i herbaciarka

taca

herbaciarka

22:17, net.zuzaczek
Link Komentarze (7) »