Kategorie: Wszystkie | kursy krok po kroku
RSS
wtorek, 07 października 2008

Męża nie okleiłam. Lepiej nie ryzykować. W prawdzie z łatwością dobrała bym dekor do wystroju sypialni, ale nowy image T. mógłby nie pasować do wizerunku firmy. W sumie można użyć do decoupage ich firmowego kalendarza, ale wtedy trzeba by nakłonić  pracodwacę, żeby płacił za reklamę. Ze względu na złożoność problemu, postanowiłam wstrzymać się do czasu wyjaśnienia ewentualnych profitów i w zamian za to, przygotowałam coś, co się może naszym milusińskim spodobać i przydać

Na krawaty...

na krawaty

pod szklaneczki z...

podkładki pod

na długopisy

przybornik

wizytownik...

wizytownik

13:51, net.zuzaczek
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 06 października 2008

Chyba moja pasja twórcza osiągnęła niepokojące rozmiary. Ostatnio mój mąż przyglądał się z zaciekawieniem  coraz dziwniejszym przedmiotom jakie ściagam do swojej pracowni celem "dalszej obróbki". W końcu stwierdził "-Wiesz kochanie, ja się już boję mocniej zasnąć w tym domu, bo mam wrażenie, że kiedy dłużej poleżę bez ruchu to mnie zaraz okleisz jakimiś serwetkami..." Bez komentarza.

Z mniej "codziennych" przedmiotów:

etui na okulary:

etui na okulary

etui na okulary

etui na okulary

etui

17:50, net.zuzaczek
Link Komentarze (5) »
sobota, 04 października 2008

"-Która godzina?" rzuciłam w przestrzeń wychylajac głowę z pracowni. "- Mamo, tyle zegarów zrobiłaś, powieś sobie w końcu któryś na ścianie, i przestań pytać" - odpowiedziało moje starsze dziecię.Fakt. Trochę ich było. Jeden stoi w salonie, drugi wisi u Starszego. Pozostałe zdobią ściany znajomych i nieznajomych. A jaki zrobić do mojej pracowni? Jeśli miał by pasować do "stylu wnętrza" to musiał by być z obrazkiem przedstawiajacym symboliczną stajnię Augiasza...Pomyślę nad tym. Na razie parę zegarów z mniej drastycznymi motywami:

z elfem bzu...

zegar decoupage

różany...

zegar decoupage

japoński...

zegar decoupage

Wielbicielowi LOTR...

zegar LOTR

19:04, net.zuzaczek
Link Komentarze (5) »
piątek, 03 października 2008

Bardzo lubię decoupage dla dzieci. Tylko taki naprawdę "dzidziowy", bez wypowiadania się o sztuce i naukowego stymulowania małych szarych komóreczek w imię psychologii dziecięcej. Nikt mnie nie przekona, że dzidzia doznaje ekstazy estetycznej leżąc na materacyku w czarno białe geometrie a jaskrawozielony teletubiś pozytywnie ukształtuje jej  zmysł estetyczny. Trudno. Taka niereformowalna jestem. Moje dzieci dorastają w świecie pozbawionym halucynogennych wzorów i całkiem nieźle się rozwijają. Kiedy z dzikim wrzaskiem przeprowadzają kolejną, totalną destrukcję domu nie odczytuję tego jako odruch obronny przeciwko współczesnej architekturze wnętrz.

Moje decoupage dla dzieci jest słodkie. Owszem. Bo dzieci są słodkie (przynajmniej niektóre). Staram się też, żeby był użyteczny. W dziecięcych pokoikach nie ma miejsca na "durnostojki" i zbieracze kurzu, ale zawsze przyda się pojemnik na chusteczki, wieszaczek czy skrzynka na drobiazgi. A kiedy są opatrzone imieniem i datą urodzin, stają się dodatkowo świetną pamiątką. 

do pokoiku Gabrysi

komplet

do pokoiku Pawełka

komplet

 słodziutki komplet dla Oleńki

komplet decoupage

17:22, net.zuzaczek
Link Komentarze (1) »
czwartek, 02 października 2008

Tak..są takie. Choć trudno uwierzyć.

Jakiś czas temu, dość entuzjastycznie zgodziłam się na poprowadzenie lekcji pokazowej z "Decoupage" w ramach programu "Unikalne zawody" sponsorowanego przez UE. Zawdzięczam to Starszemu, który opowiedział w szkole, jaką ma nawiedzoną matkę. Wynikiem tego, było wtłoczenie do mojej pracowni 23 przedstawicieli przyszłej polskiej inteligencji + dwie nauczycielki. Obeszło się bez łyżki do butów, ale nie było "letko". Wcześniej Starszy wymógł na mnie iście Herkulesowy wysiłek posprzątania samotni. Cały dzień wynosiłam kartony z okrawkami papierów (kiedy to się nazbierało??). Mój artystyczny nieład na który pracowałam tak długo szlag trafił, ale znalazłam materiały  dawno uznane za zaginione w akcji. Dzięki temu sprzatąniu, z cudem odnalezionych wzorów powstała min. poniżej prezentowana herbaciarka...

Herbaciarka "zimowych nastrojów początek"

błękitna herbaciarka

 

błekitna herbaciarka

13:57, net.zuzaczek
Link Komentarze (2) »
środa, 01 października 2008

Nie mogę patrzeć za okno. Złota Polska Jesień chyba zagubiła się gdzieś w trasie albo poszła na kawę z latem i nie chce jej się ruszać w dalszą drogę.  Na domiar złego nabawiłam sie wstrętu do słowa "chmury" a to za przyczyną zacnego skądinąd pana Pierumowa i jego kontynuacji Tolkienowskiej. Własciwie to pewnie wina tłumacza, który do obłędu doprowadził mnie niestrudzenie powielanym zwrotem "kosmate chmury". Podobnych "kwiatuszków" jest w książce wiecej jak choćby wiewiórka kręcąca się w kółku. Na Bogu ducha winne zwierzę tłumacz powołuje się niemal przy każdej okazji zabłąkania głównych bohaterów. Błąkają się oni nader często - chyba w oczekiwaniu aż autor wymyśli coś sensownego. "Pospacerujmy jeszcze trochę, bo Nik znów nie ma weny twórczej"....Zapraszam do lektury;)

W odróżnieniu od niektórych autorów fantasy, muza nie opuszcza mnie ani na chwilę. W trakcie wysychania kolejnej warstwy farby i zmobilizowana przez kosmatość literacko-zaokienną  przerobiłam swoją wizytówkę...na przekór aurze wstawiając w nią "Wiosnę" Muchy.

wizytówka

09:31, net.zuzaczek
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 września 2008

Jesień to dobra pora na rozpoczynanie czegoś, co pozwoli nam zaszyć się w cieple domowym i mieć pretekst, żeby nie wychylać nosa za drzwi. Myśle, że właśnie dlatego, parę lat temu, jesienią rozpoczęłam mój wielki, płomienny romans ze sztuką decoupage. Słota, szaruga..potem zimowa plucha przebiegły cicho na paluszkach za szybą, podczas gdy ja ujarzmiałam nową dla siebie technikę.

I tak coś czuję, że o wiele łatwiej było mi dogadać się z farbami ( w końcu podstawowy dialog opanowałam na studiach) niż z tym drapieżnym zwierzęciem jakim jest BLOOOOOG....

Trzymajcie zatem za mnie kciuki, moi mili, abym rozłożyła bestię na łopatki i nie dała się pożreć.

na dobry poczatek...romantyczny komplet: herbaciarka i taca w szaro-lawendowej tonacji

taca i herbaciarka

taca

herbaciarka

22:17, net.zuzaczek
Link Komentarze (7) »
1 ... 11 , 12