Kategorie: Wszystkie | kursy krok po kroku
RSS

kursy krok po kroku

piątek, 06 marca 2009

Kurs pisankowy zrobiłam jakiś czas temu - wtedy jeszcze namiętnie używałam preparatu do spękań Medium Stamperii - nie znalazłam bowiem odpowiedniego lakieru bezzapachowego nadającego się do cracle Sottile albo Dala (Dali wtedy jeszcze nie było). Jeśli chcieli byście zrobić na pisance drobne spękania, to w zestawieniu materiałowym, w nawiasach podałam odpowiednie preparaty.

Elfia pisanka

 


 

Zamiast kupować masowo produkowane pseudo-ozdóbki Wielkanocne, może uda mi się was namówić, na własnoręczne stworzenie pisanek.

Co prawda kobieta ponoć tak jak student – „musi znosić wszystko”, jednak samo zniesienie jajka na wyżej wymienioną wydmuszkę pozostawmy: kurze, gęsi lub strusicy (niepotrzebne skreślić). Jajko kurze – najłatwiej dostępne. I tu się kończą jego plusy. Z minusów wymienię: wielkość (raczej może – małość) i okrutną wprost „tłukliwość”. Jajko gęsie - wydmuszkę możemy nabyć na ryneczku, aukcji internetowej lub sklepie z artykułami hobbystycznymi, kosztuje około 1zł. Jest twarde, bielutkie i o wiele większe od kurzego. Osobiście-preferuję. Jajko strusie – to już rozmiar hardkorowy, tak jak i jego odporność na wstrząsy. Parę dni temu moi synowie grali strusią wydmuszką w piłkę, co prawda w kapciach ale zawsze… Zainteresowanym donoszę, że wydmuszka wytrzymała, moje nerwy mniej. Strusia wydmuszka kosztuje około 19zł.

 


 


Po tym drobiarskim wstępie przejdźmy do twórczości artystycznej. Do wykonania pisanki będą nam potrzebne:



  1. Oczywiście wydmuszka (tutaj gęsia)

  2. Motyw dekoracyjny (w tym wypadku wydruk komputerowy)

  3. Nożyczki lub nożyk

  4. Dwie farby akrylowe (użyłam akrylu Śnieżki, seria Disney, kolor „najpiękniejszy kwiat” i akrylu Talensa w kolorze lawendy)

  5. Gąbka do tepowania

  6. Pędzelek syntetyczny, nr.1 – 2, pędzelek do kleju i do lakieru

  7. Klej do decoupage

  8. Preparat do spękań crackle medium + proszek do wypełnienia spękań dobrany kolorystycznie do całości. Proszkiem może być specjalna porporina albo zwykły cień do powiek (cracle sottile lub Dala + lakier poliuretanowy, spirytusowy lub szkliwo - ważne aby były preparatami bezwodnymi)

  9. Pacynka do makijażu

  10. Lakier wodny akrylowy lub lakier w sprayu (w przypadku cracle Medium)

  11. Długa wykałaczka do szaszłyków lub inny patyczek

  12. Gąbka florystyczna, korek, styropian…etc. Nadające się do pionowego zakotwiczenia patyczka.

  13. Święta cierpliwość

 

1.Baza

Może się zdarzyć, że powierzchnia skorupki nie jest idealnie gładka. Wystarczy ją jednak delikatnie przetrzeć papierem ściernym (w wypadku strusiej – mniej delikatnie szlifierką tarczową) i już możemy malować. Podkład nakładamy dwukrotnie, tepując całą wydmuszkę za pomocą gąbki. Przed nałożeniem drugiej warstwy musimy odczekać, aż pierwsza całkowicie wyschnie. Najłatwiej poradzić sobie z malowaniem nakładając wydmuszkę na patyk zamocowany w jakimkolwiek stabilnym stojaczku. Pamiętajmy, żeby na patyk nałożyć ogranicznik, inaczej pisanka zsunie się do dołu. Ja poradziłam sobie za pomocą zwykłej gumki recepturki.

2. Przygotowanie motywu dekoracyjnego

Wszystko zależy od tego, co chcemy nakleić. Przy komponowaniu pisanki musimy zwrócić uwagę na specyfikę podłoża. Na owalnych kształtach ciężko jest wygładzić grube papiery i duże płaszczyzny motywów. Najłatwiej więc wykorzystać serwetkę papierową, lub dekory filigranowe wycięte z cienkiego papieru.


 

 

W tym przypadku posłużyłam się wydrukiem laserowym na papierze śniadaniowym.

3. Naklejanie

Przed naklejeniem motywu przygotowujemy go zgodnie z jego rodzajem – papier decoupage moczymy, serwetkę pozostawiamy suchą. Z wydrukiem komputerowym może my postąpić dwojako – jeśli obrazek jest bardzo drobny, radziła bym go nie moczyć – mógłby nam się porwać przy naklejaniu. Jeśli jednak jest zwarty, dobrze było by go na chwile włożyć do wody – stanie się wtedy bardziej plastyczny i łatwiej będzie go nam ułożyć na pisance. Można go też delikatnie ponacinać (zdodnie z liniami obrazka) - łatwiej będzie nam wtedy nakleić go na obłą powierzchnię unikając zmarszczek.


Smarujemy częsć skorupki klejem i….

delikatnie, fragment po fragmencie przykładamy obrazek wygładzając jego powierzchnie pędzelkiem lub palcem umoczonym w kleju.

4. Cieniowanie

Kiedy klej dokładnie wyschnie, możemy przystąpić do wycieniowania obrazka. Właściwie nie ma „szablonowego” sposobu na „podmalowywanie”. Powinnyśmy się po prostu kierować zasadą, że należy to zrobić tak, by zarówno naklejony motyw jak i podkład stanowiły jedną całość.

Akryle mają to do siebie, że szybko wysychają. Przy pierwszych zabawach w cieniowanie poleciłabym użycie medium do cieniowań Easy Float, które opóźnia wysychanie farb. Jeśli jednak w miarę sprawnie posługujemy się pędzlem, nie powinnyśmy mieć najmniejszego problemu z podmalowaniem naszego rysuneczku.

Cieniowanie rozpoczęłam od nałożenia koloru zaledwie o ton ciemniejszego od podkładu (do różowego dodałam odrobinę lawendowego). Kolor poprowadziłam od motywu, rozcierając pędzlem na zewnątrz. Następnie coraz intensywniejszym kolorem powtarzałam „operacje” malując węższe otoki wokół dekoracji.

Oczywiście, nie można tego robić mechanicznie, przyjrzyjmy się jak wygląda nasz obrazek, czy ma elementy warte podkreślenia, może w niektórych miejscach położenie ciut ciemniejszej farby nadałoby mu głębi?

Tak jak już pisałam – w tej fazie wszystko zależy od naszej wyobraźni.

 

5. Lakierowanie…albo?

Jeśli nie będziemy bawiły się w efekty specjalne na naszej wydmuszce, możemy już przystąpić do lakierowania. Jeśli chciałybyśmy jeszcze się nad nią „popastwić”, zapraszam do dalszej części kursu pisankowego.


6. Crackle medium

Crackle medium daje efekt przeźroczystych, dość grubych, widocznych  spękań. Delikatniejsze rysy uzyskamy stosując crackle sottile. Oba preparaty różnią się nie tylko efektem końcowym. Sotila nie możemy niestety lakierować lakierem wodnym.

I jeszcze jedna uwaga – najlepiej, jeśli crackle nakładamy w suchy i ciepły dzień. Duża wilgotność powietrza może zniweczyć cały nasz wysiłek i „Krak” po prostu nie popęka. Na to również jest sposób, ale na razie o tym „cicho sza”…żeby nie zapeszyć.

Jeśli naklejałyśmy obrazek wycięty z grubszego papieru, możemy najpierw pociągnąć pisankę jedną warstwą lakieru wodnego. Po wyschnięciu nakładamy pierwszy składnik „kraka”, czyli STEP1 robimy to w miarę równą warstwą na całej powierzchnię jajka. Preparatu nie może być za dużo, najłatwiej zrobimy to rozsmarowując go palcami. Przy crackle dwuskładnikowym nie musimy uważać przy malowaniu na kierunek pociągnięć pędzla. Możemy mazać w każdą stronę i dowolnie poprawiać warstwę. Tak przy pierwszym jak i przy drugim składniku.

Kiedy STEP1 wyschnie – zacznie robić się przeźroczysty (na powierzchni wydmuszki będą widoczne jedynie delikatne białawe pasy) nakładamy STEP2 wg zasady – im więcej tym większe spękania uzyskamy. Zanim STEP2 trochę nie wyschnie obracamy delikatnie jajko, tak by nie porobiły się zacieki. Po paru minutach zaczną pojawiać się delikatne przeźroczyste rysy

Wydmuszkę pozostawiamy w spokoju przez parę godzin aż krak nie wyschnie całkowicie. Gdy będzie choć odrobinę wilgotny, podczas wypełniania spękań porporina brzydko poplami pisankę

7. Wypełnianie spękań.

Spękania możemy wypełniać specjalnym proszkiem – porporiną lub bejcą. Proponuje jednak użycie zwykłego cienia do powiek lub pozostawienie spękań bez wypełnienia. Przy cieniu do powiek lub innym proszku „nieprofesjonalnym” trzeba jednak przed lakierowaniem lakierem wodnym zabezpieczyć pisankę warstwą lakieru w sprayu, ponieważ pędzel może „wymyć” barwnik i pobrudzić całą wydmuszkę.


8. Lakierowanie

Teraz pozostaje nam tylko zabezpieczenie pracy lakierem. Jeśli użyliśmy wypełniacza, nakładamy najpierw warstwę lakieru w sprayu a jak wyschnie, cieniutko lakier wodny, (jeśli położymy go za dużo na raz, porobią się brzydkie zacieki).

Jeśli stosowałyśmy crackle, możemy też nie lakierować pracy, pozostawiam to Waszej wyobraźni.

 

niedziela, 01 marca 2009

W tym roku Wielkanocny rwetes zaskoczył mnie ledwo wybudziłam się po narkozie. Na forach robótkowych przybywa pisanek, kurczaczków, zajączków, króliczków...Trzeba zabrać się za Świąteczny nastrój w domu i zagrodzie. W sumie i dobrze, bo na szlifowanie drewna nie mam na razie siły.

W ramach rozgrzewki postanowiłam zrobić trochę nietypowych pocztówek Wielkanocnych - z płyt kompaktowych. Można je też wykorzystać jako Świąteczną dekorację. A jeśli nasz mąż ostatnio więcej czasu poświęca na gry komputerowe niż dla nas, możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i „zdecoupagować" Battle Fronte, Hearts Of Iron czy Cossaca. Jak się zdenerwuje wzrośnie jego skuteczność przy trzepaniu dywanów. Same plusy!

kurs decoupage

Do wykonania pocztówki/zawieszki potrzebne nam będą:

1. Płyta kompaktowa

2. Dwie kartki papieru do drukarki

3. Brystol

4. Klej do decoupage lub rozwodniony wikol (konsystencja mleczka do kawy)

5. Serwetka z motywem Wielkanocnym

6. Lakier wodny akrylowy( w tym wypadku 3v3 do parkietów)

7. Nożyczki

8. Dwa pędzle płaskie - jeden do kleju a drugi, szerszy do lakieru

9. Wstążka atłasowa

10. Tasiemka/sznureczek/koronka do oklejenia brzegów płyty

12. Wiertarka lub dłutko do zrobienia otworku w płycie

13. Papier ścierny owinięty na drewnianym klocku

14. Klej do umocowania tasiemki (polecam „Magic").

 

kurs decoupage   kurs decoupage

Przygotowanie płyty

Papierem ściernym dokładnie wygładzamy płytę przy okazji ścierając z jej powierzchni wszelkie nienawistne strzelanki, wybuchy i pościgi. Następnie odrysowujemy na brystolu 3-4 kółeczka odpowiadające średnicy otworu płyty. Wycinamy.

Jedną stronę płyty smarujemy klejem i dokładnie naklejamy na nią białą kartkę. Wygładzamy tak, żeby nie pozostały pęcherzyki powietrza. Obracamy płytę i w środek wklejamy kółeczka wycięte z brystolu.

Kiedy klej wyschnie, naklejamy na wierzch drugą, białą kartkę. Po wyschnięciu całości docinamy brzegi do krawędzi płyty.

 

kurs decoupage kurs decoupage

 

Przygotowanie motywu i naklejanie

W tym wypadku wybrałam kompozycję od razu gotową do naklejenia. Wystarczyło odciąć wybrany fragment serwetki i rozwarstwić (serwetki składają się z trzech warstw - do naklejenie wykorzystamy tylko tą z nadrukiem).

  kurs decoupage  kurs decoupage

Powierzchnię przygotowanej „surowej" zawieszki smarujemy klejem tak, żeby warstwa kleju była równa ale nie za gruba. Chwilę czekamy, aż klej przestanie być bardzo mokry (inaczej serwetka mogła by nam się porwać) i delikatnie zaczynamy naklejać obrazek, stopniowo wygładzając go bokiem dłoni. Zmarszczki i bąbelki powietrza musimy usunąć w miarę szybko, dopóki jeszcze serwetka nie nasiąknie i nie zacznie przyklejać się do palców.

Następnie pędzelkiem umoczonym w kleju (nie za dużo tego kleju) wyrównujemy obrazek równomiernymi pociągnięciami od środka ku krawędziom. Po wyschnięciu dekoracji wyrównujemy krawędzie nożyczkami. Jeśli chcemy wypisać na płytce życzenia - druga stronę pozostawiamy jednolitą (nie nakładamy też na nią lakieru). Ogólnie przyklejanie serwetki polega na tym by robić to w miarę szybko (uwaga-nasiąka!) i ostrożnie (uwaga-rwie się). Przy wygładzaniu pędzelkiem trzeba też zwrócić uwagę czy kolor się nie rozpuszcza - niestety, niektóre serwetki są na tyle wredne, więc ostrożnie operujmy klejem.


Lakierowanie i dopieszczanie

Kiedy zakończyłyśmy już nasze katorżnicze zmagania z serwetką i jesteśmy dumne i blade a zawieszka suchutka, możemy przystąpić do lakierowania naszego cudu.

Jako, że w założeniach dekoracja nie będzie wystawiana na ekstremalne warunki atmosferyczne tudzież szorowana pod kranem uznałam, że wystarczy jej do szczęścia 3-4 warstw lakieru, delikatnie przeszlifowanie papierem ściernym (szczególnie krawędzi) i warstwa kończąca sprawę ;).

Kiedy lakier dokładnie wyschnie naklejamy na krawędź zawieszki tasiemkę i wiercimy otwór na przewleczenie wstążki.

kurs decoupage  kurs decoupage
  

Same teraz widzicie jakie to banalnie proste i nietoksyczne (za wyjątkiem naklejania serwetki, kiedy trochę niecenzuralnych wypowiedzi może nam się mimochodem wyrwać).

***

Lakier o którym wspomniałam na początku, jest całkowicie bezzapachowy i posiada atesty do stosowania w pokojach gdzie przebywają małe dzieci, podobnie i klej nie powinien wywołać uczuleń więc może zaprosicie do wspólnego „decoupagowania" swoje pociechy? Wykonana przez nie zawieszka będzie prześlicznym wielkanocnym prezentem np. dla dziadków.

kurs decoupage

Życzę zatem powodzenia i zachęcam do zadawania pytań, jeśli pojawią się jakieś niejasności.

niedziela, 14 grudnia 2008

Pomyślałam sobie, że jeszcze znajdziecie odrobinę czasu na wyczarowanie prezentów pod choinkę dla żeńskiej części rodziny. Zamiast kupować kolejne EDT lub EDP które najczęsciej kończą jako gaz bojowy na mole, zaserwujmy do kompletu z męskim wieszaczkiem - coś dla pani domu. Każda ma przecież jakiś ulubiony ciuszek wymagający odpowiedniej oprawy artystycznej. Nie mówię tu o futrze z norek ani innym paltociku, bo owo zakryłoby nasze arcydzieło i cała krwawica poszła by na marne. Sobole więc do wora a na naszym ramiączku wieszamy zwiewną, najlepiej przeźroczystą koszulinę. Gwarantuję, że w takiej oprawie nasz artyzm zostanie doceniony a i "żon" owej pani też się dziełem zainteresuje.

Aby wszyscy byli zadowoleni potrzebne będą:

  1. Wieszak drewniany 
  2. Farby akrylowe: tutaj "najpiękniejszy kwiat" akryl Śnieżki oraz Decorfin nr 665 i ciemny róż Rayher 262
  3. Świeca
  4. Motyw dekoracyjny (tutaj papier Decomanii)
  5. Atłasowe wstążki
  6. Lakier akrylowy (tutaj To-Do satynowy)
  7. Drobny papier ścierny
  8. Nożyk z podkładką lub nożyczki
  9. Pędzle
  10. Gąbka do tepowiania
kurs decoupage
Wieszak dokładnie szlifujemy papierem ściernym i usuwamy pył. Malujemy cały jaśniejszym kolorem za pomocą pędzla lub gąbki. Polecam tą drugą, bo nie zostawia smug i dokładnie pokrywa kolorem całą powierzchnię. Gąbeczką nabieramy niezbyt dużo farby i malujemy wieszak uderzając raz przy razie (tepujemy). Jeśli na powierzchni pozostaną pęcherzyki powietrza, usuniemy je powracając do tego fragmentu gdy farba delikatnie przyschnie.
kurs decoupage
W czasie kiedy farba schnie, możemy się zabrać za wycinanie obrazków. Każda z nas może wyciąć dowolną ilość dekorów i zakomponować je jak tylko sobie zamarzy. W tym wypadku potraktowałam sprawę klasycznie - duże na środek, na ramiona małe, powtarzające się motywy. W swojej galerii mam zdjęcia przeróżnych wieszaków - nawet w czekoladki i fajki. Zapraszam do oglądania (link po prawej stronie blogu).
 
Technika postarzania przecierkami 
Aby nasz wieszaczek wygladał jak sterany wiarus, trzeba go "postarzyć". Włóczenie końmi odpada - koni coraz mniej. Postaramy się zatem uzyskać podobny efakt domowymi, mniej agresywnymi sposobami.
W tym konkretnym przypadku technikę tą wykorzystałam do postarzenia samych brzegów, ale można tak dekorować duże powierzchnie - nawet meble. Oczywiście wszystko robimy z wyczuciem. Nie chcemy przecież, żeby nasz wieszak decoupage wyglądał jak zabawka nadpobudliwego kota.
Przy doborze kolorów pamiętajmy, że powierzchnia przygotowywana do dekorowania serwetkami nie może być zbyt ciemna - wiekszość motywów wyciętych z serwetek po naklejeniu na ciemne tło stanie się prawie niewidoczna.
Pierwszym krokiem w postarzaniu naszego wieszaczka, będzie pokrycie woskiem miejsc, które mają zachować kolor podkładu. Przecieramy je świecą zgodnie z zasadą, że im mniej wosku tym więcej wierzchniej farby zostanie zachowane po szlifowaniu. Wszędzie tam, gdzie naniesiemy wosk, farba którą pomalujemy przetracia zejdzie, odsłaniając podkład.
Woskujemy:
technika przecierania
Malujemy wosk farbą:
wieszak decoupage
 
 Kiedy farba wyschnie przecieramy ją papierem ściernym - w miarę delikatnie, tak aby usunąć wszystkie ślady wosku ale nie naruszyc farby podkładowej.
kurs decoupage
Teraz przystępujemy do naklejania motywów. Jeśli używamy papieru do decoupage, wycięte fragmenty wkładamy do miseczki z wodą. Początkowo papier zwinie się w rulonik, kiedy się rozprostuje wyjmujemy go na papierowy ręcznik i delikatnie osuszamy.
Spodnią stronę obrazka oraz miejsce w którym będziemy go przyklejać  smarujemy klejem. Przykładamy dekorację i delikatnie wygładzamy pędzelkiem umoczonym w kleju - tak, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.
Jesli po wyschnięciu okaże się, że w niektórych miejscach obrazek odstał od podłoża, ostrożnie nacinamy "bąbelek" i smarujemy klejem, poczym dociskamy.
kurs decoupage
 Cieniowanie
Cieniowanie jest sprawą bardzo indywidualną. Wkraczamy tutaj w świat nieskończonych możliwości i indywidualizmu każdej z nas. To już malarstwo. Od nas zależy jak poprowadzimy pędzel, jakich kolorów użyjemy i w jakich proporcjach. Czy farbę bedziemy nakładać miękkimi ruchami, czy będziemy ją rozcierać palcem, czy suchym pędzlem. Nie ważne. Róbcie to tak, aby mieć z tego satysfakcje. Tak - aby podobał sie wam efekt końcowy.
Ten wieszak postanowiłam pocieniować dwoma kolorami - do kwiatów delikatny róż, przy listkach - zieleń.
Najpierw rozprowadziłam farbę mieszając odcień podkładowy z ciemniejszym różem i stopniowo nasycając kolor wycieniowałam tło pod płatkami malw. 
cieniowanie decoupage
Następnie, z podkładem zmieszałam kolor zielony i powtórzyłam całą "operację" wokół listków.
cieniowanie decoupage
Lakierowanie
Wieszak pokryłam 5-cioma warstwami lakieru akrylowego. Po każdych 2 warstwach całość delikatnie szlifujemy bardzo drobnym papierem ściernym, żeby wyrównać powierzchnię i pozbyć się wszędobylskich "farfocli".
No własnie. Co do "farfocli". Nie wiem jak to jest, ale każdej "decoupażystce" spędzają one sen z powiek. Osobiście podejżewam, że zawistne kręgi bliżej nieokreślonej proweniencji specjalnie te nitki i niteczki garsciami do puszek z lakierem sypią.
Na pyłki nie ma rady. Możemy ograniczyć ich ilość lakierując w łazience (wieksza wilgotność powietrza) lub decoupagować wyłącznie na czarno - wtedy szatanów nie widać. Najlepiej jednak zrobić tak, jak z mleczami na trawniku - pokochać.
I tym optymistyczny akcentem kończę na dziś i życzę powodzenia twórczego
wieszak decoupage
środa, 10 grudnia 2008

Za oknem wieje, zimno…brrr. Pogoda w sam raz na twórczość artystyczną w zaciszu domowych pieleszy. A najlepiej połączmy przyjemne z porzytecznym i zróbmy samodzielnie prezent dla najmłodszych Świętujących. Gwarantuję , że rodzice i dzieci (dzieci - jak podrosną) będą zachwyceni. Jako, że zostało niewiele czasu na skompletowanie materiałów postaram sie pokazać, jak mozna wykonać ją jak najprostszymi środkami.

Taka deseczka pięknie będzie się prezentować na łóżeczku bądź ścianie kącika dzidziusia. Nie zastosujemy przy jej wykonaniu pracochłonnych technik i obejdziemy się bez cieniowania motywu (na to przyjdzie czas przy innej okazji). Materiały potrzebne do tej pracy też nas po kieszeni nie uderzą.

Do wykonania deseczki-zawieszki będą nam potrzebne:

  • dwa kolory farb pasujących do siebie - jaśniejszej i ciemniejszej. Ja wybrałam jasny i ciemny błękit To-Do, jeden kolor w granicach 8zł (jeśli spodoba wam się praca przy decoupage, możecie kupić większe i znacznie tańsze farby akrylowe np. Dekoralu (0,5l) za około 20zł.

  • deseczka ze sklejki (polecam brzozową)– w tym wypadku o wymiarach 15x25cm

  • grubszy (220) i drobny papier ścierny (400) + klocek drewniany

  • plaski, szeroki pędzel i wąski plaski pędzelek do nakładania kleju i malowania rameczki (najlepiej syntetyczne)

  • okrągły pędzelek do liter – nr.0

  • klej do decoupage (ewentualnie wikol rozwodniony do konsystencji śmietany)

  • wybrany motyw dekoracyjny

  • dłutko kulkowe lub cienko piszący długopis

  • nożyk z podkładką lub nożyczki

  • ołówek

  • lakier akrylowy wodny (może to być lakier To-Do lub znacznie tańszy żelowy 3V3)

  • atłasowa tasiemka (szeroka i wązka)

  • drukarka komputerowa

  • taśma malarska

Szlifowanie i malowanie

Pierwszą czynnością będzie wyszlifowanie wyciętej deseczki. W tym celu owijamy drewniany klocek papierem ściernym o grubszej gradacji i szlifujemy do uzyskania idealnej gładzi. Następnie dokładnie czyścimy powierzchnię z pyłu. Następnie, za pomocą płaskiego, szerokiego pędzla (lub gąbkowego wałeczka) pokrywamy dokładnie deseczkę jaśniejsza farbą. Pamiętajmy o krawędziach i spodniej stronie. Frontową część malujemy dwa razy (po wyschnięciu pierwszej warstwy)

deseczka

Wycinanie motywów

Naklejać można właściwie wszystko – motyw wycięty z papieru do pakowania prezentów, serwetkę śniadaniową, wydruk komputerowy. Pamiętać jednak musimy, że każdy rodzaj papieru musi być przez nas inaczej przygotowany.

Jako, że najłatwiej jest przykleić papier, zaczniemy od motywów na grubszych nośnikach.

Za pomocą nożyka lub nożyczek wycinamy wybrane elementy dekoracji. Zawsze lepiej wyciąć ich więcej – mamy wtedy możliwość szerokiego wyboru przy ostatecznym komponowaniu wyglądu deseczki. Przy wycinaniu będzie nam wygodniej, jeśli najpierw uporamy się z mniejszymi elementami a potem wytniemy większe części – wtedy mniejsze są bardziej stabilne i nie rwą się tak .

deseczka

Komponowanie

Bez wątpienie najprzyjemniejszy etap prac. W tym momencie widzimy już jak nasz pomysł powoli wyłania się na światło dzienne. Prawidłowa kompozycja jest zrównoważona (nie „przeciąża” na jedną stronę), ważne by zachować „oddech” i nie „przegadać” całości. No i dobrze dopasować kolory. Tutaj jednak nie jest potrzebny instruktaż. Wystarczy dobry gust i wyobraźnia. 

deseczka

 Naklejanie

Papier z drukarki przed naklejeniem musimy odrobinę zmiękczyć klejem – unikniemy w ten sposób pęcherzyków powietrza pod powierzchnią naklejonej dekoracji. W tym celu interesujący nas obrazek smarujemy cieniutką warstwą kleju i chwilę odczekujemy aż klej się wchłonie (dalej naklejamy w ten sam sposób jak opisany niżej papier do decoupage) – pomijając etap moczenia w wodzie!!!! eśli mamy specjalny papier do decoupage wycięte motywy moczymy w miseczce z wodą. Najpierw zwiną się w rulonik, zaraz potem rozwiną (nie można tego robić z innymi gatunkami papierów). Wtedy wyjmujemy je na papierowy ręcznik i osuszamy. Następnie smarujemy spód papieru cieniutką warstwą kleju i tak samo fragment deseczki który będziemy dekorować. Nie musimy trzymać się dokładnie konturów obrazka. Klej wystający „poza” nie będzie widoczny po zalakierowaniu powierzchni.

Przygotowany do naklejenia obrazek przykładamy delikatnie do deseczki (zaczynając od środka) i wygładzamy pędzelkiem umoczonym w kleju, ruchami promienistymi na zewnątrz. Uważajmy tylko, żeby w przypadku papieru innego niż ten do decoupagu nie zetrzeć warstwy farby!

Jeśli mimo naszych zabiegów pozostaną pod powierzchnia bąbelki powietrza, poczekajmy aż powierzchnia odrobinę przeschnie i doklejmy te miejsca dociskając palcem (również umoczonym w kleju). Możemy też naciąć delikatnie papier i wycisnąć powietrze pędzlem. Jeśli na brzegach pozostaną niedoklejone fragmenty, podważamy je delikatnie i cienkim pędzelkiem lub wykałaczką wprowadzamy pod papier odrobinę kleju dociskając w ten sam sposób, co całość motywu.

deseczka

 Wykonujemy napis

Wybrany tekst wpisujemy w dowolnym edytorze i drukujemy ( w tym wypadku imię maluszka). Następnie dokładnie wymierzamy miejsce gdzie będzie znajdował się na naszej deseczce i przyklejamy wydruk taśmą malarską (ma małą przyczepność i mamy gwarancje, że przy odklejaniu jej nie zerwiemy farby)

 deseczka

Dłutkiem kulkowym lub długopisem (najlepiej takim, który cienko pisze) odrysowujemy kontury liter. Musimy dość mocno naciskać, żeby odbić ślad na twardej sklejce. Gdy na przekór naszym staraniom nie widać efektu (może być tak w wypadku bardzo twardego drewna), możemy polakierować powierzchnię sklejki i jak wyschnie znowu odcisnąć napis – wtedy na pewno będzie wyraźny. Warstwa lakieru musi być cieniutka – inaczej będzie się na niej źle malować.

Wyżłobienia obrysowujemy ostrym ołówkiem.

deseczka

Ciemniejszą farbą wypełniamy litery, uważając by była równomiernie nakładana i nie pozostawiała zacieków. Najwłaściwszy będzie do tego pędzelek nr „0”. Na tym etapie możemy zakończyć mozolenie się nad napisem, jednak aby dodać mu szczególnego smaczku, domalowałam cień do liter, rozjaśniając ciemniejszą farbę odrobiną podkładowej – jasnej (wymieszane na spodeczku).

deseczka

 Ramka i obrysowania

Żeby ładnie domknąć kompozycję deseczki, możemy namalować dookoła cieniutką ramkę. Najłatwiej będzie użyć do tego płaskiego pędzelka. Do obrysowania mniejszych obrazków użyłam cieniutkiego pędzelka – tego samego, co do liter. Duży motyw delikatnie podkolorowałam w „załamaniach” żeby nadać mu przestrzenności.

deseczka

Lakierowanie

Generalnie, w decoupage lakieruje się tyle razy, aby nie było różnicy wyczuwalnej pod palcami miedzy podłożem a naklejonymi obrazkami. O ile łatwo jest to uzyskać w wypadku naklejonych serwetek lub cieniutkich papierów o tyle niemożliwe niemal staje się to przy kartce z drukarki lub innym grubszym papierze. W każdym razie zawsze dążymy do tego, by te różnice zminimalizować. Powinno nam się to udać przy 5-8 warstwach lakieru (każda następna kładziona dopiero po solidnym wyschnięciu poprzedniej). Znam jednakowoż decoupażystów, którzy zabezpieczają swoje prace i 20 warstwami….Żeby powierzchnia lakierowanego przedmiotu była gładziutka i czysta (niestety, włoski kurzu przyklejające się do lakieru są zmorą i smutnym standardem) deseczkę szlifujemy delikatnie drobnoziarnistym papierem po każdych 2-3 warstwach lakieru.

Kokardki

Kiedy deseczka jest już gotowa możemy zabrać się za szycie kokardek. Z grubszej taśmy zszywamy dwie kokardeczki, przez otwór w deseczce przewlekamy wąską tasiemkę i robiąc na końcu pętelkę wszywamy do niej kokardkę. W ten sposób zawieszenie będzie przyblokowane w otworze kokardką. Tak samo robimy z drugą stroną.

deseczka

Mam nadzieje, że zrobienie tej zawieszki sprawi wam tyle frajdy co mi a samodzielne robienie prezentów stanie się Wasza tradycja Świateczną.

zawieszka

poniedziałek, 08 grudnia 2008

Zanim ogarnie nas szał przedświątecznego sprzątania możemy naśmiecić jeszcze trochę bardziej i oddalając się od kiczu "azji-okazji pod choinkę" zrobić prezenty własnoręcznie....

Sporo osób pisało do mnie z prośbą o nastepny "kurs obrazkowy" więc:

Skrzyneczka na herbatę

Potrzebne nam będą:

1.    oczywiście skrzynka z przegródkami
2.    papier, serwetki do dekoracji (tutaj serwetki)
3.    nożyczki lub nożyk
4.    klej do decoupage (w tym przypadku to-do)
5.    farba podkładowa akrylowa biała
6.    farba akrylowa w 2 kolorach
7.    lakier akrylowy wodny (użyłam lakieru aquagel To-do satynowego)
8.    pędzle płaskie do lakieru i farby, pędzelek do kleju i okrągły wąski pędzelek do malowania linii
9.    linijka
10.    papier ścierny (400)
11.    malarska taśma ochronna

Przygotowanie

Na początku dokładnie szlifujemy skrzynkę drobnym papierem ściernym i odkurzamy z pyłu. Rozdzielamy serwetkę tak, aby pozostała nam tylko warstwa z nadrukiem i wycinamy motyw który chcemy umieścić na wieku.

Teraz musimy przygotować tło na które nakleimy dekorację, inaczej rysunek (zwłaszcza jasny) mógłby być niewyraźny przez prześwitujące słoje drewna.  W tym celu dokładnie odrysowujemy motyw na wieku i wszystko wewnątrz powstałego konturu zamalowujemy białą farbą akrylową. Po wyschnięciu szlifujemy.

obraz

Naklejanie serwetki

Przygotowaną powierzchnię smarujemy dokładnie klejem. Nie za grubo, wystarczy cieniutka, równomierna warstwa. Serwetkę naklejamy stopniowo. Delikatnie dociskając boki pędzelkiem tak, aby pozbyć się wszystkich pęcherzyków powietrza i wygładzić wszystkie zmarszczki. Musimy to robić wyjątkowo ostrożnie, bo wilgotna serwetka łatwo się rwie.Równie ostrożnie, po naklejeniu serwetki wyrównujemy całość pędzelkiem namoczonym w kleju.

Malowanie „ramek”
Kiedy naklejona serwetka dobrze wyschnie, nakładamy na nią pędzlem warstwę lakieru.  Będzie on chronił obrazek przez ewentualnym zniszczeniem przez taśmę malarską.

Aby malowane przez nas rameczki były idealnie proste odmierzamy linijką interesującą nas szerokość od brzegu wieczka i naklejamy dwa pasy taśmy malarskiej, tak by powstał miedzy nimi rowek. Następnie wypełniamy go wybranym kolorem farby akrylowej. Polecam użycie dość gęstej farby. Nie tworzy podpłynięć pod taśmę i łatwo nią operować na każdej powierzchni.

Taśmę odklejamy natychmiast po namalowaniu ramki, zanim farba zastygnie. Jeśli mimo naszych starań w niektórych miejscach pasek „wymknął się spod kontroli” możemy delikatnie zdrapać go końcem noża (ja używam do tego sprzętu z zestawu do manicure).

skrzyneczka

…I jeszcze o malowaniu wieczka

Trzymając płaski pędzel prostopadle do krawędzi, pojedynczymi pociągnięciami domalowujemy resztę ramy zaczynając od niebieskiego paska. Ja użyłam do tego bardzo jasnej „pastelowej orchidei” Duluksa. Ma świetną konsystencję (gęsta śmietana) i doskonale nadaje się do wykańczania małych i kłopotliwych powierzchni.

obraz

Następnie przy pomocy taśmy malarskiej malujemy ciemny pasek na górnej, bocznej krawędzi wieka i domalowujemy do końca pastelową orchideą, zwracając uwagę , by nie pobrudzić farbą zapięcia skrzyneczki. Odwracamy wieko do góry nogami i tym samym kolorem pokrywamy wnętrze wieczka. 

obraz

Powtórnie zabezpieczamy krawędź taśmą – tym razem  przyklejając ją równo z dolną krawędzią i malujemy na niebiesko całą grubość listwy. Wprowadzenie ciemniejszego koloru na rantach wysmukli nam skrzynkę i nada jej lekkości.

zd


Wieko mamy gotowe. Teraz zabierzemy się za resztę.

Boki skrzyneczki malujemy pastelową orchideą. Jeśli chcemy użyć ciemniejszego tła, musimy pod dekorem wykonać jasny podkład. Jako że, wybrałam niebieską kratkę której nie zaszkodzi delikatny, beżowy odcień orchidei, nie nanosiłam na boki farby podkładowej, tylko od razu przystąpiłam do naklejania serwetki.  Przy wzorach w kratkę czy paski  lub przy powtarzających się ornamentach zwróćmy uwagę, by części serwetek naklejane na boki skrzynki ładnie łączyły się na narożach. Kiedy serwetka wyschnie, kładziemy na nią jedna warstwę lakieru i zabezpieczając motyw taśmą, malujemy paski na dolnej i górnej krawędzi  – górną wraz z całą grubością deseczki.

obrazek

Przy lakierowaniu wszelkich zamykanych kuferków i skrzyneczek pamiętajmy, aby  powierzchni styku wieka z korpusem nie pokryć zbyt grubą warstwą lakieru – skrzyneczka mogła by się wtedy nie zamknąć. Ja położyłam na nie tylko 3 warstwy lakieru, potem szlifowanie i jeszcze jedna dla ładnego wygładzenia.

Generalnie najwięcej warstw lakieru stosujemy na wieko, trochę mniej na boki skrzyneczki. Oczywiście, co 3 warstwy delikatnie szlifujemy całość bardzo drobnym papierem ściernym. Przy lakierowaniu boków wieka przydatny będzie patyk, podtrzymujący pokrywę. Wtedy dostaniemy się do każdego „zakamarka” i ładnie wyrównamy powierzchnię. Same przegródki i dno pozostawiłam surowe. 

Mimo, że lakier którego używam ma wszelkie atesty i jest bez zapachu , to herbatce lepiej będzie w towarzystwie naturalnego drewna ;)No i skrzyneczka gotowa. Prawda, że proste? Znacznie prostsze jak mniemam od dekorowania pierników w asyście dzieci.

skrzyneczka

niedziela, 16 listopada 2008

Czasem przychodzi taka chwila, że zaczyna nam czegoś brakować. Niby wszystko jest tak jak trzeba. W domu jak w pudełeczku, dzieci jak cukiereczki, mąż szczęśliwy… A w sercu coś łaskocze, jak motyle skrzydła. Bo brakuje. Czegoś brakuje! Tak jak osławionego lukru na pączku życia. Jeśli czujemy coś takiego, to znaczy, że jesteśmy zdrowe na ciele i umyśle.

Człowiek od zarania dziejów miał zapędy artystyczne. Gdy Szwarceneger w skórach przynosił do jaskini upolowaną szynkę, to nie leżał potem plackiem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, ale w pocie czoła gryzmolił na skale pierwsze esy-floresy, a jego żony mdlały z zachwytu. Teraz, jako że to my przynosimy do domu upolowane na bazarze szynki, mamy też prawo do magicznej chwili nad esami-floresami. A mężowie niech okazują należyty podziw dla naszych dzieł (bo ponoć nie ma nic gorszego, niż sfrustrowana małżonka).

Techniką pozwalająca każdemu na rozwinięcie artystycznych skrzydeł jest właśnie decoupage. Może się nim zajmować każdy. Czy to artysta plastyk, czy osoba mająca zupełnie mgliste pojęcie na temat technik malarskich. Nie potrzeba też do tego olbrzymich nakładów finansowych – najdroższą rzeczą jest nasza wyobraźnia i pomysły….A tu pole do popisu mamy właściwie nieograniczone, bo zdobić możemy wszystko – od deseczki poczynając, przez stare garnki i butelki, na ścianach kończąc. Co ważne, jest to technika doskonała dla alergików. Zdecydowana większość mediów i preparatów, w tym wszystkie podstawowe, jest bez zapachu, na bazie zwykłej wody. Do mycia narzędzi nie będziemy potrzebowały rozpuszczalników – wystarczy kranówa i mydełko Fa. (wyjątkiem są niektóre preparaty do efektów specjalnych – ale można się doskonale bez nich obejść). 

Decoupage jest techniką zdobienia polegającą na naklejaniu papierowych motywów i malowaniu farbami akrylowymi, tak by stworzyć kompozycję. Całość jest powlekana tyloma warstwami lakieru, aż pod palcami nie wyczujemy granicy między podłożem a naklejonym motywem. To tak w skrócie. Co możemy zdobić? – wszystko. Jednak do niektórych powierzchni będziemy potrzebowały specjalnych gruntów, primerów. Najprościej jeśli zaczniemy naszą przygodę od deseczki ze sklejki. Przygotowanie jej polega jedynie na wyszlifowaniu papierem ściernym i oczyszczeniu z pyłu.

Co i czym naklejać? Właściwie każdy rodzaj papieru, który ma kolory odporne na kontakt z wodą. W sprzedaży są dostępne specjalne papiery do decoupage o różnej gramaturze, świetne efekty uzyskuje się przy zastosowaniu serwetek papierowych (tych do dekoracji stołu), wydruków z drukarek laserowych. Wycięte motywy naklejamy za pomocą klejów winylowych lub akrylowych. Mogą to być profesjonalne preparaty do decoupage (mają doskonale dobraną konsystencję – polecam SATIN firmyTo-Do, jest idealny dla początkujących – szczególnie do przyklejania serwetek), ale na początek możemy użyć rozwodnionego wikolu.

Jakie farby? Do tej techniki używamy farb akrylowych. Nie mają silnego zapachu, świetnie mieszają się ze sobą, pokrywają niemal każdą powierzchnię. Tutaj możemy wybierać wśród szerokiej gamy produktów artystycznych lub zwykłych akrylowych ze sklepów chemicznych. Ja osobiście łączę je ze sobą z wielkim powodzeniem artystyczno-ekonomicznym. Mianowicie podkład maluję znacznie tańszymi farbami Dekoralu, Śnieżki lub Magnata (wszystkie z atestami), a do cieniowań i precyzyjnych elementów stosuję te, które są specjalnie przeznaczone do technik artystycznych.

Podstawowym zabezpieczeniem naszego arcydzieła jest wielokrotne malowanie lakierem akrylowym. Przy niektórych preparatach używanych do ozdabiania należy użyć potem „śmierdzielka”, – czyli lakieru na bazie rozpuszczalnika. Tym jednak na razie nie będziemy się zajmować. Ja jak dotąd też się bez niego obywam. Może w lecie, kiedy będzie możliwość lakierowania na balkonie, pokuszę się o wypróbowanie innych technik. Teraz mam wystarczająco pomysłów na bezwonne preparaty. Jak już pisałam wcześniej – lakierujemy do bólu, – czyli minimum 5-7 warstw. To powoduje, że lakier jest najbardziej deficytowym produktem, na domiar złego ten profesjonalny nie kosztuje mało a „mniej artystyczny”, choć tańszy, nie daje tego samego efektu. Można jednak znaleźć złoty środek. Pierwsze warstwy pokrywamy tańszym lakierem np. 3V3, ze sklepu chemicznego, a wykończenie robimy szlachetnym. I co jeszcze? Do kompletu potrzebne nam będą jeszcze pędzle z włosia syntetycznego płaskie i okrągłe, o różnej numeracji od cieniutkich (do drobnych elementów), do grubszych. Największe, płaskie, do malowania dużych powierzchni najlepiej kupić w sklepach malarskich – będą tańsze od tych w salonach artystycznych. Doskonale zdają też egzamin gąbki czy to na wałeczku czy na trzonku – można nimi bardzo dokładnie nakładać farbę a nawet cieniować. Potrzebne nam będą nożyczki i nożyki do wycinania motywów. Ja na samym początku używałam takich do paznokci, zakrzywionych – świetnie wycina się nimi półokrągłe linie, teraz dorobiłam się małych nożyczek hafciarskich i skalpela. Nożyczki są niezastąpione przy serwetkach, skalpel rewelacyjnie radzi sobie z papierami. Do nożyka należy mieć specjalna podkładkę, która zapobiega tępieniu się ostrza i chroni papier przed zadzieraniem się.

Reasumując, do wykonania pierwszej, najprostszej pracy decoupage potrzebne nam będą:

1. Przedmiot do zdobienia (drewniany lub ze sklejki czy płyty MDF), czysty, wyszlifowany papierem ściernym.

2. Dwie farby akrylowe jaśniejsza i ciemniejsza. W kolorach dobranych do motywu, jaki chcemy przykleić (To-Do ok. 8zł) 3. Papier lub serwetka, z którego będziemy wycinać motyw dekoracyjny

4. Płaski, szeroki pędzel (np. nr 34), płaski węższy pędzel do kleju (np. nr 10), pędzel do malowania drobnych elementów, (np. nr4)

5. Gąbka

6. Nożyczki lub nożyk do wycięcia motywu

7. Lakier akrylowy błyszczący, matowy lub satynowy (3V3 – ok20zł albo profesjonalny To-Do – 34zł)

8. Wyobraźnia (bezcenna)

Tak przygotowane możemy zasiadać do wielkiej artystycznej przygody….

 gwiazdka

piątek, 07 listopada 2008

Masz już dość zbierania ciuchów rozrzuconych po całym domu przez Twojego lubego? Marzy ci się porządek w mężowskiej szafie? Nie jest to niemożliwe. Od dawna naukowcy twierdzą, że działania podprogowe na umysł, mają znaczący wpływ na zachowanie ludzi. Wykorzystajmy więc tą wiedzę i zmieńmy Neandertalczyka w Dżentelmena przy pomocy prostej gry w skojarzenia : koszula + szafa = wieszak

Wieszak możemy ozdobić motywami związanymi z hobby męża. Technika decoupage stwarza nieograniczone możliwości dekoratorskie, więc z łatwością znajdziemy jakieś obrazki pasujące do tego celu. Papier do pakowania prezentów, serwetki kuchenne, opakowania kartonowe, plakaty, kalendarze, czasopisma.  Jeśli dysponujemy kolorową drukarką, możemy wybrany motyw ściągnąć z Internetu i wydrukować w odpowiedniej wielkości. Pamiętajmy jednak, by wydruk przed naklejeniem spryskać lakierem do włosów, aby utrwalić tusz (w wypadku drukarki laserowej nie jest to potrzebne).

 k1

Czego potrzebujemy do wykonania wieszaka?

  • Wieszak garderobiany
  • Papier z motywem (w tym wypadku papier do pakowania prezentów i dwie serwetki papierowe)
  • Klej
  • Żelazko
  • Nożyczki, nożyk do wycinania
  • Papier ścierny drobnoziarnisty
  • Papier śniadaniowy
  • Jasna farba akrylowa (w tym wypadku „pastelowa orchidea” Śnieżki)
  • Lakier akrylowy wodny (rewelacyjny i tani jest 3V3 do parkietów)
  • Rzemyk
  • Pędzle syntetyczne, płaskie: do kleju i do lakieru

 

Wykonanie:

            Wieszak przecieramy papierem ściernym w celu usunięcia lakieru i wygładzenia powierzchni. Następnie malujemy obustronnie jasną farbą akrylową, nakładając tyle warstw, aby kolor stał się jednolity. Delikatnie szlifujemy papierem ściernym.

k2

            Jeśli w założeniu tło pod naklejonymi motywami ma być jednolite to możemy zabrać się za wycinanie obrazków – ja postanowiłam pod samochodziki nakleić papierową serwetkę.

Przyklejanie „na żelazko”

Duże motywy najłatwiej przykleja się za pomocą żelazka, na zasadzie naprasowania. Nie powstają wtedy brzydkie zmarszczki a powierzchnia ozdobionego przedmiotu jest idealnie gładka.

k3

Klej (najlepiej uniwersalny CR) rozrabiamy w małym pojemniczku do konsystencji bardzo rzadkiej śmietany (musi być naprawdę wodnisty) i nanosimy go cieniutką warstwą na jedną stronę wieszaka. Serwetkę rozwarstwiamy pozostawiając warstwę z nadrukiem. Gdy wieszak jest już zupełnie suchy, przykładamy do niego serwetkę i delikatnie wygładzamy. Żelazko nastawiamy na najniższą temperaturę. Wieszak przykrywamy papierem śniadaniowym i prasujemy kolistymi ruchami, sprawdzając czy serwetka ładnie się układa. Następnie odcinamy zbędne fragmenty serwetki a część przyklejoną smarujemy z wierzchu klejem – specjalnym do decoupage lub CR rozrobionym do konsystencji gęstej śmietany. Robimy to bardzo delikatnie, żeby nie porwać serwetki, zwracając uwagę na dokładne przyklejenie krawędzi. Pozostawiamy do wyschnięcia. Tak samo postępujemy z drugą stroną wieszaka.

k3

k4

Wycięte nożyczkami lub nożykiem motywy komponujemy na powierzchni wieszaka i naklejamy za pomocą gęstszego kleju. Jeśli użyłyśmy dekorów wyciętych z grubszego papieru, dobrze jest przed przyklejeniem posmarować ich spodnią stronę klejem – staną się bardziej elastyczne. W przypadku klasycznych papierów do decoupage, wycięte fragmenty zanurzamy w miseczce z wodą aby nasiąkły. Następnie wycieramy z nich nadmiar wody i smarujemy klejem. Po przyklejeniu motywu wyrównujemy jego powierzchnię pędzlem zanurzonym w kleju.

 k5

Dopieszczanie i lakierowanie

Dopieszczanie zależy właściwie już od Waszej inwencji. W tym wypadku, aby wyretuszować nierówności pozostałe po obcinaniu serwetki, brzeg wieszaka pomalowałam dwoma warstwami farby akrylowej – tej samej, której używałam do zrobienia podkładu pod serwetkę. Możecie pod motywem domalować farbą akrylową delikatne cienie – żeby uzyskać wrażenie trójwymiarowości. Można brzeg wieszaka pomalować w kontrastowym odcieniu. Wszystko dozwolone. Proponuję przed malowaniem pokryć przedmiot jedną warstwą lakieru – łatwiej będzie dokonać ewentualnych poprawek, bo farba lepiej się zmyje z lakierowanej powierzchni.

k6

Skończoną pracę lakierujemy wielokrotnie, przecierając co 2-3- warstwy papierem ściernym. Oczyszczamy haczyk z farby i zawiązujemy rzemyk. Prezent gotowy. 

Teraz pozostaje nam tylko patrzeć, jak mąż ładnie koszulkę na wieszczku wiesza….I tego Wam z całego serca życzę.

wieszak decoupage